
Piosenkarka Liisi Koikson: „Zafascynowały mnie przyjazność dla człowieka i natury oraz starannie dobrane składniki Nurme Cosmetics.”

Piosenkarka Liisi Koikson jest wielu osobom znana z łagodnego i cudownego głosu. To wielka radość wiedzieć, że od wielu lat jest również użytkowniczką i fanką naturalnych produktów Nurme Cosmetics. Poprosiliśmy Liisi, by podzieliła się z nami swoimi doświadczeniami z produktami Nurme Cosmetics i opowiedziała o swoich codziennych rytuałach piękności.
Spędzając teraz dużo czasu w domu, Liisi jeszcze bardziej uświadomiła sobie, jak ważne jest nawilżanie skóry twarzy, dlatego oprócz wcześniejszych kremów pod oczy i do twarzy dodała kilka serum oraz olejków do twarzy. „A kiedy wychodzę, używam podkładu ujednolicającego koloryt skóry, czeszę brwi, nakładam odrobinę tuszu do rzęs i nawilżam usta.”
Podobnie jak Liisi, wiele kobiet w obecnej sytuacji prawdopodobnie zaczęło bardziej dbać o siebie i dodało kilka nowych produktów do swoich rutyn pielęgnacyjnych. Jednak barwny wybór różnych kosmetyków na sklepowej półce często bardzo utrudnia wybór odpowiedniego produktu dla swojej skóry. Liisi również przyznaje, że w przeszłości wydała mnóstwo pieniędzy na niewłaściwe produkty i że zawsze była to trudna gra w zgadywanie. „Wszystko stało się łatwiejsze, gdy poszłam do porządnego alergologa, który zrobił mi dokładny test. I na szczęście, skoro od tak dawna trzymam się z dala od alergenów, wygląda na to, że mogę powoli zacząć ich używać i nie wpłynie to już tak bardzo na moją skórę.”
Dziś ludzie są coraz bardziej świadomi tego, co zawierają ich kosmetyki, a raczej tego, czego zawierać nie powinny. Stara się unikać na przykład silikonów i parabenów, chemicznych substancji zapachowych i barwników itp. Skóra Liisi jest również bardzo wrażliwa i z czasem dowiedziała się, które składniki jej nie służą, i stara się ich unikać. „Zwłaszcza jeśli chodzi o wszystko, co dotyczy mojej twarzy, muszę bardzo uważnie tego pilnować. Jeśli chodzi o kremy do ciała, wybieram według zapachu, a czasem także według ładnego słoiczka 🙂 Nie mogę też używać niczego, co zawiera wosk pszczeli, czyli wielu produktów do ust, tuszów do rzęs, eyelinerów itp.”
Często jednak prosta porada urodowa jest lepsza niż jakikolwiek kosmetyk w słoiczku. Zapytaliśmy, czy może Liisi również ma jakąś sztuczkę piękności, którą odziedziczyła po mamie lub babci? „Jako nastolatka pamiętam, jak mama mówiła, że sekretem jej ładnej skóry było nawilżanie twarzy wilgotnym plasterkiem ogórka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek używała kremów aż do późniejszych lat życia, a i wtedy tylko wtedy, gdy o tym pamiętała.”
Ale jak Liisi trafiła na naturalne produkty Nurme Cosmetics?

Liisi najpierw odkryła mydła Nurme Cosmetics, a myśl, że lokalne, ręcznie robione mydła powstają tu, w Estonii, wydała jej się tak słuszna, że zachęciła ją do dalszego poznawania marki. Dodatkowo podaje naprawdę ekologiczne uzasadnienie: „Sama nigdy nie byłam fanką mydła w płynie, między innymi z powodu zbędnego opakowania – po co kupować mydło w plastikowej butelce, skoro jest opcja, która nie zostawia po sobie pojemnika.”
Trzy słowa, którymi Liisi opisałaby Nurme Cosmetics:
? NATURALNE SKŁADNIKI
? PRZYJAZNOŚĆ DLA CZŁOWIEKA
? PRZYJAZNOŚĆ DLA ŚRODOWISKA
Na początku Liisi zafascynowały dobrze dobrane składniki Nurme Cosmetics: „Lawenda, trawa cytrynowa i rozmaryn to zdecydowanie moi faworyci.” Podoba jej się też to, że ludzie stojący za produkcją są skądś z bliska i chcą przyczynić się do czystszej przyszłości. Farma produkcyjna Nurme Cosmetics znajduje się obok Kose w prowincji Harju i wszystkie nasze produkty powstają właśnie tam. Nurme Cosmetics i jego ludzie czują wielką odpowiedzialność za ratowanie środowiska i przyrody i naprawdę cieszą się, widząc, że nasi klienci czują to samo.
Kiedy zapytaliśmy Liisi o jej ulubione produkty, była zachwycona i zaskoczona żelem pod prysznic z kolendrą i czarnym pieprzem dla mężczyzn. „Ale pierwszym produktem, którego zapach sprawił, że Liisi zakochała się w Nurme Cosmetics i którego zawsze będzie fanką, było mydło z minerałami morskimi.„, potwierdza Liisi.

Poprosiliśmy też Liisi, by wybrała trzy swoje ulubione produkty Nurme Cosmetics. Na pierwszym miejscu wybrała naturalny szampon rozmarynowy Nurme Cosmetics, ponieważ jego zapach sprawiał, że czuła się naprawdę dobrze podczas używania. Dodatkowo szampon rozmarynowy wspomaga wzrost włosów i skutecznie łagodzi problemy suchej skóry głowy oraz łupieżu.

Jako drugi produkt wybrała mydło z minerałami morskimi Nurme Cosmetics. Liisi opisuje je tak: „Nie wysusza skóry, a zapach jest taki świeży!” Trzecim produktem jest olejek eteryczny lawendowy. „Wiadomo, że lawenda działa uspokajająco, a w stresujących chwilach nakładałam kilka kropli na rękaw, żeby od czasu do czasu móc powąchać i poczuć, że wszystko jest w porządku.”
Serdecznie dziękujemy Liisi za wywiad i życzymy również w przyszłości przyjemnych doświadczeń z Nurme Cosmetics!
Uwaga! Ten artykuł jest objęty prawem autorskim. Jego wykorzystanie w publikacjach medialnych bez zgody autora jest zabronione!
Kui Sulle meeldis mida lugesid, siis jaga seda ka teistega…






























