
Jak powstają mydła Nurme?

Jak powstają mydła Nurme? Ile trwa zrobienie mydła i ile mydeł powstaje w ciągu jednego dnia w jednej, zupełnie nowej mydlarni? Czytaj dalej i dowiedz się o tym wszystkiego.
Piętnaście lat temu Marit nie mogła nawet pomyśleć, że jej osobiste zainteresowanie tworzeniem czegoś własnymi rękami wyrośnie na coś tak dużego i ważnego. Marit, która spodziewała się wtedy dziecka, pracowała w biurze i czuła, że chce robić coś, co odświeżyłoby również duszę. Najpierw zajęła się rękodziełem, ale dość szybko zorientowała się, że to nie dla niej. Wtedy zauważyła ręcznie robione mydło, które zyskiwało popularność w Anglii. W Estonii wyrób mydła był jeszcze sztuką naszych przodków pod grubą warstwą kurzu. Marit wspomina, że pierwszą sodę kaustyczną dostała od znajomej. Olej kokosowy i palmowy oraz oliwę i olej słonecznikowy kupiła w sklepie. Cena surowca była bardzo wysoka, więc koszt mydła był dość słony. Mimo to Marit rozdała 800 mydeł zrobionych z troską i miłością.
Sama Marit po urlopie macierzyńskim wróciła do biura, ale jej znajomi wciąż bardzo interesowali się kostkami mydła, które robiła. Mama Marit, Luule Tiits, wspomina, że córka wielokrotnie namawiała ją na robienie mydła, ale aż do otrzymania wypowiedzenia nie traktowała tej propozycji poważnie – nie pozostawiło jej to innego wyboru. Na początku Luule wydawało się, że nie da się zrobić więcej niż kilkaset mydeł tygodniowo – samodzielne robienie i pakowanie mydeł było bardzo czasochłonnym i precyzyjnym rękodziełem. Dziś, 12 lat później, w nowej mydlarni Nurme w ciągu jednego dnia powstaje 2700 mydeł, a na każdym etapie pracy jest osobna osoba.
Podczas wyrobu mydła nic się nie marnuje
Wchodząc do zupełnie nowej mydlarni na podwórzu farmy Räbina, widzisz w hali produkcyjnej pracowitą pszczółkę, która kroi już stwardniałe mydło na bloki, a następnie na poręczne kawałki. Pokrojone kawałki są starannie rozkładane w skrzynce do wyschnięcia tak, by z każdej strony była wolna przestrzeń powietrzna. W tym samym czasie inny pracownik czyści formy, do których wlewa się nową masę mydlaną i zostawia do stwardnienia na noc. Ostatni kawałek pozostały na dnie skrzynki usuwa szpatułką. Resztki nie są wyrzucane do śmieci, lecz zbierane razem ze wszystkimi innymi resztkami z produkcji mydła. Wszystkie te resztki mydlane miesza się razem w naszym popularnym mydle mieszanym. To samo robi się z paskami pozostałymi po krojeniu mydła, bo w ten sposób nic się nie marnuje. Kolorowe mydło mieszane robimy w małych partiach i można je kupić w większych ilościach bez opakowania. Właśnie ze względu na przyjazny dla środowiska charakter mieszane mydło zdobyło serca wielu klientów Nurme.
Jednocześnie trzeci pracownik składa cienki kawałek papieru, którym wykłada skrzynki, aby mydło się nie przyklejało. Tak jak przy pieczeniu ciasta na dno formy trzeba położyć papier do pieczenia, ta sama zasada dotyczy mydła. W tym samym czasie w dużym garnku topi się piękny, biały tłuszcz kokosowy. Temperatura w dużym garnku sięga 80 stopni. Na stole leży już receptura mydła z mlekiem koziim, dzięki czemu dokładnie wiadomo, ile składników potrzeba. Ilości są duże, więc surowce miesza się razem w dużym pojemniku ustawionym na przemysłowej wadze. Do mieszania używa się dużego miksera, co można zrobić w kilka minut, niezależnie od ilości.
Ile razy trzeba zalewać, żeby uzyskać 2720 sztuk mydła?
Gdy masa jest dokładnie wymieszana i jedwabista w dotyku, płyn wlewa się do skrzynek. Zalewanie to praca zespołowa, bo zalanie formy mydłem samemu jest zbyt trudne. Tę samą czynność powtarza się 16 razy, aż wszystkie 32 skrzynki zostaną napełnione i pozostawione do stwardnienia na blatach. Następnego dnia mydło się kroi, a potem zanosi do kolejnego pomieszczenia, by wyschło. Schnięcie mydła trwa cały miesiąc. Według Luule, jednej z założycielek Nurme, tego procesu nie da się przyspieszyć. Sugerowano, by suszyć je w saunie, ale tam mydło robi się miękkie. Trzeba więc cierpliwie czekać, aż wentylacja zrobi swoje i mydło będzie gotowe do pakowania i dystrybucji. Warto wiedzieć – im dłużej mydło schnie, tym staje się twardsze i dłużej wystarcza. Po wyschnięciu spada też pH mydła i staje się ono przyjazne dla skóry. Dlatego zawsze możesz kupić mydło w większych ilościach i na zapas, bo z czasem jego właściwości tylko się poprawiają.
Gdy mydło wyschnie, można zacząć je pakować. Część każdej gotowej partii mydeł trafia do pudełek, potem na półkę magazynową, a następnie do sklepu. Część mydeł zostaje jednak niezapakowana i w naszym sklepie internetowym można zamówić mydła w 4-pakach bez opakowania. Oznacza to więcej produktu w lepszej cenie i niższe koszty opakowań.
Nie ma mydła bez sody kaustycznej
Luule często pytana jest, czym jest soda kaustyczna i po co jest potrzebna do wyrobu mydła. Okazuje się, że bez sody kaustycznej nie da się zrobić mydła, w przeciwnym razie powstałaby tylko miękka mieszanina tłuszczów. Alternatywą byłby popiół z drewna liściastego, ale jego stosowanie jest czasochłonne, wymaga dużej ilości surowca, a właściwości mieszanki mogą się mocno różnić od partii do partii.
Dlatego jedyną opcją jest soda kaustyczna, czyli wodorotlenek sodu, zwany też ługiem, który gotowany z tłuszczem tworzy mydło. „Soda kaustyczna znika w wyniku tej reakcji chemicznej, dlatego nie ma jej na liście składników.” Luule podaje dla porównania inny obrazowy przykład: „Jeśli piwo fermentuje się z drożdżami, drożdże również znikają, ale powoduje to reakcję, której efektem jest piwo. Tak samo jest z sodą kaustyczną i mydłem” – wyjaśnia, że dzięki związkowi chemicznemu zachodzi reakcja, której efektem jest mydło, a w samym gotowym produkcie (czyli mydle) nie ma śladu sody kaustycznej. Luule dodaje, że soda kaustyczna nie jest wymieniana na liście składników mydeł Nurme, ale zgodnie z nowymi normami w przyszłości trzeba będzie zaznaczać na etykiecie, że została użyta przy produkcji mydła.
Początkowo soda kaustyczna ma postać granulek, które rozpuszcza się w wodzie. Robi się to w maskach z respiratorami, bo opary uwalniane podczas reakcji chemicznej są nieprzyjemne. Trzeba pamiętać, że granulki dodaje się do wody w pojemniku, a nie odwrotnie, bo inaczej dojdzie do wybuchu jak z wulkanu. Temperatura powstałego roztworu sięga 90 stopni, więc trzeba go zrobić kilka dni wcześniej, by płyn ostygł.
Biblia mydła jest przewodnikiem od samego początku
Luule mówi też, że do tworzenia receptur wykorzystywano książkę zwaną Biblią mydła. Jest w niej dokładnie napisane, ile i jakich składników potrzeba, by mydło się udało. Biblia mydła zawiera również zalecenia, jaki procent musi być niezmydlony, aby mydło było nawilżające i przyjazne dla skóry – w Nurme to 15 procent.
Istnieje też kalkulator mydła do obliczania ilości i, według Luule, można w nim dostosować, jakie mydło chcesz uzyskać – na przykład bardziej miękkie albo twardsze. „Jeśli ktoś robi mydło w domu, ilość wody może być mniejsza, ale my dajemy jej więcej, żeby mydło można było pokroić następnego dnia” – opisuje Luule. Kalkulatora trzeba używać zwłaszcza po to, by kontrolować ilość olejków eterycznych aktualnie w mieszance. Tak, by zapach nie był zbyt intensywny i nie podrażniał skóry.
Luule dodaje, że pod względem zapachów można robić mydła o wszelkich możliwych aromatach, ale pragnieniem i celem Nurme jest też oferowanie produktów o działaniu funkcjonalnym, które przyniosłyby ulgę w problemach skórnych. To właśnie z tych powodów powstały popularne mydła funkcjonalne – złuszczające mydło do stóp, głęboko oczyszczające mydło z węglem czy mydło do golenia dla kobiet. Oczywiście nie można też nie doceniać wpływu aromatów na ogólne samopoczucie, bo sama myśl o pieniącym się mydle z trawą cytrynową wywołuje uśmiech na twarzy.
[ux_products type=”row” cat=”327″ products=”30″]
Jeśli spodobało Ci się to, co przeczytałeś, podziel się z innymi…



























