Wiosną z wielką ekscytacją ogłaszaliśmy, że pod koniec lata na półki trafi długo wyczekiwana seria do pielęgnacji twarzy Nurme. Choć oficjalnie do końca lata zostało jeszcze kilka dni, nasza skrzynka mailowa wciąż codziennie zapełnia się listami od niecierpliwych klientów. Dziś, niestety, musimy ogłosić, że seria do pielęgnacji twarzy Nurme nie zostanie ukończona przed końcem lata. Co więc dokładnie się stało?
UWAGA! Długo wyczekiwana seria do pielęgnacji twarzy Neroli od Nurme jest już dostępna, a produkty możesz sprawdzić TUTAJ.
Zacznijmy od samego początku
Pomysł stworzenia serii do pielęgnacji twarzy Nurme chodził Marit po głowie od lat. Jej celem było stworzenie wysokiej jakości, idealnej gamy produktów do twarzy, które naprawdę działają. Dlatego przygotowania do jej powstania wymagały ogromnej pracy wstępnej. Największe prace ruszyły na początku roku, kiedy w Nurme zaczęła pracować specjalistka ds. rozwoju produktu, która ocenia bezpieczeństwo zdrowotne kosmetyków, sprawdza każdy pojedynczy składnik i pilnuje zgodności z obowiązującymi wymogami. To właśnie ona zaczęła opracowywać receptury nowych produktów do twarzy. Rozwój jednego produktu może zająć mnóstwo czasu, ale postawiliśmy sobie wysoko poprzeczkę i założyliśmy, że od razu stworzymy 7 produktów do twarzy. Oznacza to całą gamę potrzebną do pielęgnacji twarzy – do oczyszczania, tonizowania i nawilżania. Po raz pierwszy nad osiągnięciem tak dużych celów pracował w naszym dziale rozwoju produktu tak liczny zespół, a nasze oczekiwania wciąż rosły.
Równolegle z pracami nad produktem w laboratorium zajmowaliśmy się projektowaniem opakowań. Na podstawie pomysłów Marit projektantka przygotowała wstępne projekty, które od razu porównywaliśmy i testowaliśmy na sklepowych półkach. W tamtym momencie wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem, dlatego po zastanowieniu 1 kwietnia zdecydowaliśmy się ogłosić długo wyczekiwaną nowość – że seria do pielęgnacji twarzy Nurme w końcu trafi na półki przed końcem tego lata.
Czego możesz się spodziewać po nowej serii do pielęgnacji skóry Nurme?
Nadchodząca seria do pielęgnacji skóry twarzy Neroli zawiera olejek neroli (z kwiatów gorzkiej pomarańczy) oraz ekstrakt z marakui. Olejek eteryczny neroli ma naprawdę wyjątkowy, oczarowujący zapach i wiele dobroczynnych właściwości dla skóry. Do naszych produktów do twarzy dodajemy także kwas hialuronowy, witaminę C i różne ekstrakty, które wspierają produkcję kolagenu w skórze oraz sprawiają, że powierzchnia skóry jest gładka i równa. Wszystkie nasze produkty przeszły również testy dermatologiczne, co oznacza, że są odpowiednie dla skóry nadwrażliwej. „To podnosi nadchodzącą serię do pielęgnacji twarzy do poziomu kosmetyków aptecznych i daje naszej klientce pewność, że są one łagodne i odpowiednie dla kobiet w różnym wieku i o różnych typach skóry” – mówi Marit.
Ale co się właściwie stało?
Po naszych wielkich sukcesach przyszły porażki. Po pierwsze, część produktów, które idealnie udały się w laboratorium, nie przeszła testów, gdy sprawdziliśmy je w naszych dużych maszynach produkcyjnych. Największym problemem była konsystencja produktów, która przestała spełniać nasze wymagania. Po drugie, nasza dobra projektantka, która długo współpracowała z Nurme, przyjęła nową ofertę pracy i przez to projektowanie opakowań nie zostało ukończone. Na koniec doszło do niespodziewanej przeszkody związanej z surowcami – jeden z kluczowych składników serii do twarzy został wycofany z produkcji i niezwykle trudno było znaleźć dla niego zamiennik. A ponieważ przy wymianie jednego składnika trzeba wykonać wszystkie nowe testy stabilności i dermatologiczne, możesz już sobie wyobrazić, jak byliśmy oburzeni. W drugiej połowie lata wróciliśmy do punktu wyjścia i w tamtym momencie stało się jasne, że seria do pielęgnacji twarzy nie trafi na półki do września.
Oczywiście od razu zaczęliśmy szukać rozwiązań wszystkich pojawiających się problemów. Rozpoczęliśmy długie i dokładne poszukiwania zamiennika dla składnika, który nie był już dostępny. Wkrótce nawiążemy współpracę z nowym projektantem produktów, Meelisem Mikkerem, którego zaprojektowane opakowania można znaleźć w wielu naszych domach – na przykład Tartu Mill, Kalev czy smoothie Pai. O ile Marit miała już pomysł na opakowania produktów serii do pielęgnacji twarzy Nurme, o tyle Meelis zajął się tak zwanym dopracowaniem szczegółów. Chcemy, by nasze opakowania były efektowne, piękne i luksusowe na sklepowej półce. Jednocześnie muszą chronić produkt i zawierać wszystkie wymagane informacje (w tym 7 różnych tłumaczeń). Możemy powiedzieć, że dziś opakowania i projekty są już gotowe, ale ponieważ produkcja Nurme – ze względu na rosnące wolumeny – coraz bardziej przenosi się na maszyny, wciąż konieczne jest dopracowanie ostatnich ustawień i sprawdzenie, czy wszystkie etykiety i informacje są na swoim miejscu.
Chcielibyśmy poprosić o jeszcze trochę cierpliwości naszych dobrych klientów, którzy czekają na serię do pielęgnacji twarzy Nurme. „Pracujemy nad tym każdego dnia i obiecujemy, że będzie ekscytująco” – obiecuje Marit. W tej chwili nie odważymy się podać nowego terminu, kiedy nasza seria do pielęgnacji twarzy trafi do sklepu internetowego, ale polecamy zapisać się do naszego newslettera, bo wtedy jako pierwszy_a dowiesz się o jej premierze i być może uda Ci się włożyć kilka produktów do worka prezentów od Mikołaja 😉
Chcemy Ci w wyjątkowy sposób podziękować, dlatego stworzyliśmy specjalnie dla Ciebie Klub bonusowy Nurme. Nie ma znaczenia, czy odkryłeś nas dopiero przed chwilą, czy jesteś naszym lojalnym klientem od wielu lat — zawsze ogromnie się cieszymy, że wybierasz Nurme.